niedziela, 4 marca 2012

Literatura dobrego inwestora część piąta

Wielu z Was na pewno zna Alberta Rokickiego. Opublikował On ostatnio E-booka "Inwestuj Longeterm", którego stałem się szczęśliwym posiadaczem. Od pierwszego rozdziału zacząłem sobie uświadamiać, że Albert nie troszczy się o własne zyski ze sprzedaży e-booka, tylko chce dać solidne fundamenty pod budowanie psychicznego nastawienia inwestorów do giełdy. Pierwsze rozdziały książki "Inwestuj Longterm" poświęcone są właśnie naszej mentalności, psychice, słabościom, mocnym stronom, naszym pragnieniom, obawom i szeregowi innych czynników, które wpływają na nasze postrzeganie giełdy. W żadnej książce nie znalazłem tak pełnego wyjaśnienia faktu, że ryzyko w znacznym stopniu skrywa się w naszej głowie, a nie na rynku. Sam nigdy nie przeżyłem giełdowego bankructwa, nie obiecałem sobie jeszcze nigdy ani razu, że więcej na giełdę nie zajrzę. Wydawało mi się, że jest to domena ludzi słabych i chciwych. Historia Alberta pokazuje, że nie tylko przegrana może nas oddalić od giełdy.

Po solidnej dawce psychologii, Albert przystępuje do prezentacji swoich zasad inwestycyjnych: omawia wskaźniki fundamentalne, pokazuje na co zwrócić uwagę przy wyborze spółek, przybliża przykłady z własnej kariery, która trwa już 12 lat. Ma więc On dużo większe kompetencje do dzielenia się swoją wiedzą, niż chociażby Ja:-)

W książce znalazłem też odpowiedź na pytanie: Czy stosować analizę techniczną w inwestycjach w wartość. Nie zdradę odpowiedzi, gdyż zepsułbym Wam radość z czytania tego E-booka. Napiszę tylko, że Albert stał kiedyś przed takim samym dylematem. Jeśli ktoś z Was szuka odpowiedzi na tego typu pytania, znajdzie je na pewno w tym, napisanym prostym językiem E-booku.

Longterm podaje też kilka innych wskaźników, które mogą dać nam pewność, że kupujemy dobrą spółkę w odpowiednim momencie. Sam zainteresowałem się jednym wskaźnikiem i pukałem się w czoło, jakim cudem mogłem wcześniej nie zwrócić uwagę na ten wskaźnik, chociaż nawet w książkach o Warrenie Buffecie, ten wskaźnik się przewijał. Nie był jednak podawany wprost. Udowadnia to tezę, że zarówno książki o Buffecie, jak i książkę Alberta, trzeba czytać wielokrotnie, co jakiś czas.

Na początku zgodzicie się ze wszystkimi tezami Alberta. Kiedy znajdziecie swoją własną drogę, będziecie odrzucać kilka wskaźników, by po kilku latach zrozumieć, że dzięki książce Alberta opracowaliście własną, idealną strategię. Albert daje wybór - szeroki wybór. Dlatego warto zakupić E-booka "Inwestuj Longterm" Alberta Rokickiego.

E-booka możecie zakupić bezpośrednio u autora, wysyłając maila z zapytaniem na adres longterm44@gmail.com - dostaniecie zniżkę na zakup pozycji. Naprawdę warto. Byłem szczerze zaskoczony, że dobrą wiedzę na temat inwestowania można tak bardzo uprościć i tak tanio wycenić:-)

9 komentarzy:

  1. Ja już też nabyłem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też właśnie ją kupiłem i za chwilę zaczynam czytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna uwaga, jak będziesz niedługo pisał maturę, to nie popełnij błędu pisząc "ja" w środku zdania z wielkiej litery. Bo to jest błąd ortograficzny, a przez niektórych może zostać odczytane jako przejaw megalomanii :). Z wielkiej litery w środku zdania pisze się Ty, nigdy Ja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teoretycznie to wiem, że się tak nie pisze. To chyba babol związany z emotikoną na końcu. A nawet jeśli, to maturę piszę w 2013, więc zdążę sobie wyrobić odpowiedni nawyk.

    OdpowiedzUsuń
  5. To co ten gość pisze w tym biuletynie to niech pisze HBP kupił
    a zarobił że...ho .Zarobi na baranach co kupią ten biuletyn.
    Krzysztof Dzieżba

    OdpowiedzUsuń
  6. Long zarabia na E-bookach, a nie na GPW. Uważajcie na to.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomyslcie o tym na chlopski rozum bo niektorzy nawet takiego nie maja - Pan Albert ma ogromna wiedze inwestycyjna ktora pozwala mu inwestujac zarabiac tysiace. Dobrze dobrany portfel potrafi przyniesc dlugoterminowo wielokrotnosc przecietnej pensji. Pytam wiec dlaczego ktos taki panicznie reklamuje swojego e-booka za kilka zlotych? Na czym sie wiec bardziej da zarobic?

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, pojawiło się pytanie dlaczego zarabiam na e-bookach? to proszę mi najpierw podać powody dla których miałbym tego nie robić:)
    Nikogo przecież nie zmuszam absolutnie do kupna - uważam że swoją wiedzę i pracę trzeba cenić i ja siebie cenię i tak według mnie za nisko bo 36 zł to jest zaledwie 10 puszek piwa Żywiec...czy tyle jest warta wiedza i doświadczenie po 12 latach samodzielnego inwestowania?

    Pozdrawiam

    Albert Rokicki - Longterm

    OdpowiedzUsuń
  9. Proponuję wypowiadać się na temat książki, a nie autora zwłaszcza, jeśli nie czytaliśmy danej pozycji. Przeczytałem wiele książek na temat inwestowania, nie każda nadaje się do "Literatury dobrego inwestora". Ten e-book akurat przypadł mi do gustu i to był główny powód, dla którego umieściłem jego recenzję.

    OdpowiedzUsuń